Brad Pitt zatrzymuje alkohol: dlaczego jest to takie trudne?

Przez wiele lat swojego życia, amerykański aktor Brad Pitt, teraz 53, pił. Aż do dnia zdał sobie sprawę, że konsumpcja ta jest nadmierna. Dziś gwiazda światowa twierdzi, że dzięki sześcianowi trzeźwości osiągnęła kamień milowy dzięki pomocy terapeuty. Walka Brada Pitta jest podobna do tej, którą żyli miliony ludzi na całym świecie, którzy cierpią na problem z alkoholem.

Aby pokonać uzależnienienigdy nie jest moment przyjemny, a trudność zmienia się w zależności od czasu i intensywności konsumpcji. Ale dlaczego nasz mózg czyni to zadanie tak trudnym, pomimo całej naszej dobrej woli? Wyjaśnienie leży w mechanizmie uzależnienia, wyjaśnia strona Nauka na żywo

Przerwij błędne koło

Kiedy osoba rozwija uzależnienie od alkoholu, napój stymuluje uwolnienie dopaminy , neuroprzekaźnika, który daje poczucie przyjemności dla organizmu. Mózg zaczyna kojarzyć pozytywne wrażenie z konsumpcją alkoholu. Kontynuując w tym kierunku, mózg uczy się tolerować coraz więcej dopaminy, a przyjemność spada. Aby czuć się dobrze, człowiek musi pić więcej alkoholu. W końcu, po zainstalowaniu uzależnienia, mózg rekompensuje skutki uboczne picia alkoholu (depresja, spowolnienie), zwiększając wskaźnik pobudzenia, nawet gdy nie otrzymuje alkoholu.

Wyniki: bezsenność , stres, lęk i drżenie. Mózg potrzebuje uspakajającego działania alkoholu, aby obniżyć tempo podniecenia. U osób, które piły od lat, przerwanie cyklu jest bardzo skomplikowane, ponieważ chroniczne uzależnienie zmienia neurologiczną strukturę mózgu. Dlatego ważne jest, aby uzyskać pomoc od pracownika służby zdrowia, który może zaoferować leki i wsparcie psychologiczne.